My life is brilliant.
My love is pure.
I saw an angel.
Of that I'm sure.
She smiled at me on the subway.
She was with another man.
But I won't lose no sleep on that,
'Cause I've got a plan.
You're beautiful. You're beautiful.
You're beautiful, it's true.
I saw your face in a crowded place,
And I don't know what to do,
'Cause I'll never be with you.
Yeah, she caught my eye,
As we walked on by.
She could see from my face that I was,
Fucking high,
And I don't think that I'll see her again,
But we shared a moment that will last till the end.
You're beautiful. You're beautiful.
You're beautiful, it's true.
I saw your face in a crowded place,
And I don't know what to do,
'Cause I'll never be with you.
You're beautiful. You're beautiful.
You're beautiful, it's true.
There must be an angel with a smile on her face,
When she thought up that I should be with you.
But it's time to face the truth,
I will never be with you.

Zobacz, jak niewiele
i jak wiele było:
przeźroczysta noc… jak cień,
złotych nitek drżenie.
Wtedy jeszcze wszystko,
co nam się przyśniło
mogło budzić się… jak dzień.
I było spełnieniem.
Wołaj mnie tamtym głosem,
wołaj mnie.
Życie,
nie baw się moim losem,
nie baw się.
Życie,
daj nam czas i nie drwij,
i nie kpij z nas.
Życie,
usłysz nas, bo masz nas tylko
jeden raz.
Tyle się pragnęło,
tyle się traciło,
własną trasą, dzień… po dniu -
jak łupina płynął.
Aż w końcu to wszystko,
wszystko – jednym było.
I zabrakło ust… i słów
oniemiałych chwilą.
Wołaj mnie…
To nie tak wiele – ale najwięcej,
to nie tak łatwo – jak chciało serce,
to nie tak mocno – ale najmocniej,
to nie tak prosto – ale najprościej.
Okruchy postu po karnawale,
kwiat, który ostygł, to wszystko, ale
nie takie ładne, a najpiękniejsze,
nie takie święte – ale najświętsze.
To tylko życie...
To życie aż...
:) :) :) ...
w ciszy słów
każdy dźwięk
sprawia ból
serca lęk
miałeś być
w moim śnie
odnaleźć
i bronić mnie
w blasku dnia
każdy cień
jest jak noc
nie ma Cię
zanim świat
skończy się
znajdziemy
drogę do serc
na najdalszej z gwiazd
jak skarb
tam ukryłam swoją miłość
do najdalszej z gwiazd
choć Ty
jesteś blisko
do najdalszej z gwiazd
by tam
to pragnienie się spełniło
na najdalszej z gwiazd
więc Ty
tam bądź
wierzę w cud
kiedy łka
z Twoich nut
pieśń o łzach
muzyka w ciszy jest
jak zaklęty kwiat
tylko raz
na wiele lat
NA NAJDALSZEJ Z GWIAZD
TAM UKRYŁAM SWOJĄ MIŁOŚĆ
NA NAJDALSZEJ Z GWIAZD
WIĘC TY TAM BĄDŹ

Drogi Boże piszę chociaż kilka słów.
Innym razem napisze więcej.
Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego
i pozdrawiam Cię najgoręcej.
Tak się jakoś złożyło, że nie miałam okazji
podziękować za list coś mi przysłał.
Miałam wiele pracy, miałam wiele nauki,
także piszę dopiero dzisiaj.
U mnie wszystko jak dawniej,
tylko jeden samobójca więcej.
Tylko jedna znów rodzina rozbita,
tylko życie pędzi coraz prędzej.
Gdzieś obok rozbił się samolot,
trochę dalej zatrzęsła się ziemia.
Kiedy patrzę na to wszystko - tak jak dziś.
Tak w ogóle to, przepraszam Cię bardzo,
za to, że tak długo milczałam.
Lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumieć
Biblię, którą mi przysłałeś.
Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel,
z którym tak wiele mnie łączyło.
I dopiero dzisiaj zaczynam doceniać
czym jest życie i prawdziwa miłość.
U mnie wszystko jak dawniej,
tylko świat jest mniej kolorowy.
Tylko coraz więcej strachu,
tylko ludzie coraz częściej tracą głowy.
Gdzieś obok rozbił się samolot...
Kiedy patrzę na to wszystko - tak jak dziś...
wtorek, 9 lutego 2010
Licznik odwiedzin: 4079
:)
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: